Plan zemsty mieszkańca Dąbrowy Górniczej. Miał zlecić zabójstwo czterech osób
54-letni mieszkaniec Dąbrowy Górniczej miał szukać osoby, która za pieniądze zaatakuje ludzi związanych z jego sprawą rodzinną. Według śledczych plan obejmował pobicia, ciężkie uszkodzenia ciała, zniszczenie mienia, a w przypadku czterech osób także zabójstwo. Zlecenia nie doszły do skutku, ponieważ działania podejrzanego rozpracowali funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji.
Tłem sprawy był konflikt związany z opieką nad dzieckiem. Jak wynika z ustaleń śledztwa, 54-latek nie zaakceptował decyzji sądu i za niekorzystne rozstrzygnięcie miał obwiniać kilka konkretnych osób.
Na liście znaleźli się była żona, członek jej rodziny, sędzia prowadzący sprawę oraz dwoje policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich.
Mieszkaniec Dąbrowy Górniczej miał szukać wykonawcy przez półświatek
Według śledczych podejrzany miał próbować znaleźć wykonawcę za pośrednictwem osoby związanej w przeszłości ze śląskim środowiskiem przestępczym. Za realizację planowanych ataków miał oferować wysokie wynagrodzenie. Z ustaleń wynika, że część zleceń dotyczyła pobicia lub spowodowania ciężkich obrażeń, inne miały prowadzić do zniszczenia mienia. W czterech przypadkach plan miał jednak iść znacznie dalej. Śledczy ustalili, że chodziło o zabójstwo, a jedna z osób miała zginąć w wyniku podpalenia domu.
CBŚP rozpracowało sposób komunikacji i terminy planowanych ataków
Funkcjonariusze nowosądeckiego CBŚP ustalili, w jaki sposób 54-latek kontaktował się z pośrednikiem. Zidentyfikowali także miejsca przekazywania informacji o wytypowanych osobach oraz planowane terminy realizacji zleceń. Dzięki temu śledczy mogli przerwać przygotowania, zanim doszło do któregoś z ataków. Podejrzanego zatrzymano 26 sierpnia. Następnie Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu przedstawiła mu cztery zarzuty.
Cztery zarzuty i trzy miesiące aresztu
Zarzuty dotyczą m.in. podżegania do zabójstwa, spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, naruszenia nietykalności cielesnej oraz zniszczenia mienia. Dwa dni po zatrzymaniu sąd zdecydował o zastosowaniu wobec 54-latka tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Postępowanie prowadzą funkcjonariusze CBŚP pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu. Na tym etapie śledczy nie informują o zakończeniu sprawy ani o dalszych decyzjach procesowych.
Dodaj swoje informacje biograficzne. Edytuj swój profil teraz.