Pies pod pociągiem Kolei Śląskich. Szybka reakcja uratowała życie zwierzęcia
Dramatyczne chwile rozegrały się na przystanku Radlin Obszary. Pies, który znalazł się pod pociągiem Kolei Śląskich, mógł zginąć pod kołami składu. Dzięki szybkiej reakcji pracowników kolei udało się jednak uniknąć tragedii.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 18 kwietnia około godziny 7:15. Jeden z pasażerów pociągu relacji Chałupki – Katowice zauważył psa leżącego bezpośrednio na torowisku, pod składem. Natychmiast poinformował o tym kierowniczkę pociągu. Sytuacja była wyjątkowo niebezpieczna. Zwierzę znajdowało się w miejscu, gdzie każdy ruch mógł zakończyć się tragicznie. Dlatego reakcja musiała być natychmiastowa.
Szybka decyzja i akcja ratunkowa
Kierowniczka pociągu, Sonia Mazurek, nie wahała się ani chwili. Najpierw powiadomiła maszynistę, a następnie sama zeszła na torowisko, by ocenić sytuację. Okazało się, że pod pojazdem schował się starszy, schorowany cocker spaniel.
Akcja ratunkowa była utrudniona. Peron w tym miejscu jest wysoki, a zejście na torowisko strome i wymagające dużej ostrożności. W wydobyciu psa pomógł także maszynista. Po chwili zwierzę było już bezpieczne na peronie i otrzymało wodę. Jak podkreśliła kierowniczka pociągu, najważniejsze było spokojne i bezpieczne działanie, aby nie doprowadzić do jeszcze większego zagrożenia.
Pies pojechał pociągiem do Katowic
Po uratowaniu zwierzęcia podjęto kolejne działania. Pracownicy kolei skontaktowali się ze Strażą Miejską w Rybniku, jednak patrol był w tym czasie zajęty inną interwencją. W efekcie zapadła nietypowa decyzja – pies został zabrany pociągiem do Katowic. Tam, podczas kursu powrotnego, został przekazany służbom.
Szczęśliwy finał historii
Cała sytuacja zakończyła się pozytywnie. Dzięki współpracy kolejarzy i służb pies wrócił do swojej właścicielki, starszej kobiety, która od dłuższego czasu go szukała.
Dodaj swoje informacje biograficzne. Edytuj swój profil teraz.