Wczytywanie teraz

TERAZ:

W Będzinie mieszkańcy zabiegają o referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta

W Będzinie trwa inicjatywa zmierzająca do przeprowadzenia lokalnego referendum, które miałoby zdecydować o odwołaniu obecnego prezydenta miasta Łukasza Komoniewskiego. Wnioski o zorganizowanie głosowania oraz zbiórka podpisów pod odpowiednim wnioskiem są obecnie w toku. Grupa mieszkańców oraz komitet referendalny zgłosili intencję zawiązania inicjatywy obywatelskiej, której celem jest doprowadzenie do referendum odwoławczego.

Zgodnie z procedurą, organizatorzy muszą zebrać podpisy poparcia od co najmniej 10% uprawnionych do głosowania mieszkańców Będzina w określonym czasie, by wniosek mógł zostać formalnie rozpatrzony.

Autorzy akcji podkreślają, że ich działania mają charakter oddolny i nie są związane wyłącznie z politycznymi rozgrywkami. Choć, jak przyznają niektórzy obserwatorzy, część lokalnych polityków opozycyjnych partii deklaruje poparcie. W wydanym manifeście komitet argumentuje, że potrzeba zmian wynika z oceny dotychczasowego stylu zarządzania miastem, troski o finanse publiczne i kierunków rozwoju.

Organizatorzy akcji mówią też publicznie o tym, że chcą „gospodarza” miasta, a nie polityka, sugerując, że obecne decyzje administracyjne oraz tempo inwestycji nie spełniają oczekiwań części mieszkańców. Między zwolennikami a przeciwnikami referendum toczy się lokalna debata. Część mieszkańców podkreśla potrzebę zmian i większej odpowiedzialności za rozwój Będzina. Inni zaś wskazują, że działania referendalne mogą być kosztowne i społecznie dzielące. Konkretne stanowiska mieszkańców są na razie zróżnicowane.

Jeżeli organizatorzy zbiorą wymaganą liczbę podpisów, kolejny krok to formalne złożenie wniosku w Państwowej Komisji Wyborczej i Urzędzie Miasta. Następnie, o ile wniosek zostanie uznany za kompletny, ogłoszone zostanie referendum, które zgodnie z prawem musi odbyć się w określonym terminie. Decyzja mieszkańców – w przypadku osiągnięcia frekwencji wymaganej dla ważności głosowania – zadecyduje o ewentualnym odwołaniu prezydenta.

Share this content: