Stracił ponad 160 tys. zł. Oszuści połączyli metodę „na policjanta” i „na pracownika banku”
Ponad 160 tys. zł stracił mężczyzna, którego oszuści przekonali, że pieniądze zgromadzone na jego rachunkach są zagrożone. Przestępcy podawali się zarówno za pracowników banków, jak i funkcjonariuszy policji. Pokrzywdzony przekazał im nie tylko swoje oszczędności, ale również pieniądze pochodzące z zaciągniętych kredytów. W sprawie zatrzymano 39-letniego mężczyznę, który decyzją sądu trafił na trzy miesiące do aresztu.
Sprawę prowadzą funkcjonariusze policji z Jaworzna pod nadzorem tamtejszej prokuratury. Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu, do oszustwa doszło między 12 a 15 stycznia 2026 roku. W tym czasie z pokrzywdzonym kontaktowało się kilka osób.
Oszuści przekonali go, że jego pieniądze są zagrożone
Rozmówcy przedstawiali się jako pracownicy banków oraz policjanci. Następnie wmówili mężczyźnie, że środki znajdujące się na jego rachunkach mogą zostać utracone i trzeba je odpowiednio „zabezpieczyć”.
Manipulacja okazała się skuteczna. Pokrzywdzony postępował zgodnie z otrzymywanymi instrukcjami i przekazywał pieniądze wskazanym osobom. W ten sposób stracił własne oszczędności. Co więcej, pod wpływem oszustów zaciągnął także kredyty, a uzyskane w ten sposób środki również trafiły do sprawców. Ostateczny bilans strat przekroczył 160 tys. zł.
Monitoring pomógł policjantom dotrzeć do podejrzanego
Śledczy rozpoczęli ustalanie osób, które mogły uczestniczyć w procederze. Jednym z istotnych elementów zgromadzonego materiału dowodowego okazały się nagrania monitoringu. Na ich podstawie funkcjonariusze zidentyfikowali 39-letniego Oleksandra T. jako jedną z osób, które miały odbierać pieniądze od pokrzywdzonego. Policjanci zatrzymali mężczyznę w sierpniu. Następnie przeszukali miejsce jego zamieszkania. Według prokuratury przeprowadzone czynności dostarczyły kolejnych informacji, które mają łączyć 39-latka z badanym procederem.
39-latek nie przyznał się do winy
Prokuratura przedstawiła zatrzymanemu zarzut oszustwa popełnionego w ramach czynu ciągłego. Podejrzany nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Śledczy uznali jednak, że istnieje duże ryzyko matactwa procesowego. Wzięli również pod uwagę możliwość wymierzenia podejrzanemu surowej kary. Z tych powodów prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego w Jaworznie z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd uwzględnił wniosek i zdecydował, że 39-latek spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie.
Za oszustwo grozi do 8 lat więzienia
Zarzut dotyczy przestępstwa z art. 286 § 1 w związku z art. 12 § 1 Kodeksu karnego. Za oszustwo przewidziana jest kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Postępowanie nadal trwa. Nadzór nad nim sprawuje Prokuratura Rejonowa w Jaworznie. Na obecnym etapie 39-latek pozostaje podejrzanym, a o jego ewentualnej odpowiedzialności karnej ostatecznie zdecyduje sąd.
Sprawa po raz kolejny pokazuje mechanizm wykorzystywany przez oszustów podszywających się pod przedstawicieli zaufanych instytucji. Tym razem przestępcy połączyli dwie dobrze znane metody „na policjanta” oraz „na pracownika banku” i doprowadzili pokrzywdzonego nie tylko do przekazania oszczędności, ale także pieniędzy pochodzących z kredytów.
Dodaj swoje informacje biograficzne. Edytuj swój profil teraz.