Wczytywanie teraz

TERAZ:

Wakacje na dwóch kółkach. Wakacyjna chwila nieuwagi może kosztować zdrowie

Półmetek wakacji już za nami, a sezon na rowery, hulajnogi i deskorolki trwa w najlepsze. Słoneczna pogoda zachęca do aktywności na świeżym powietrzu. To czas, w którym służby ratunkowe częściej wyjeżdżają do zdarzeń z udziałem niechronionych uczestników ruchu.

Policjanci oraz ratownicy medyczni od lat zwracają uwagę, że latem regularnie dochodzi do upadków i kolizji rowerzystów oraz użytkowników hulajnóg elektrycznych. W wielu przypadkach kończą się one obrażeniami głowy, których skutki mogłyby być znacznie mniej dotkliwe, gdyby poszkodowani mieli na sobie kask ochronny. Choć nie jest on w stanie zapobiec każdemu urazowi, może znacząco ograniczyć jego konsekwencje.

Kask nie daje gwarancji, ale zwiększa bezpieczeństwo

Najbardziej narażeni są najmłodsi. Dzieci często poruszają się z dużą prędkością, a jednocześnie nie zawsze potrafią właściwie ocenić sytuację na drodze czy ścieżce rowerowej. Wystarczy chwila nieuwagi, nagłe hamowanie lub zderzenie z innym uczestnikiem ruchu, aby zwykła przejażdżka zakończyła się wizytą w szpitalu. Specjaliści od bezpieczeństwa podkreślają, że kask powinien być tak samo oczywistym elementem wyposażenia jak sprawne hamulce czy oświetlenie roweru. To prosty nawyk, który zajmuje kilka sekund, a może mieć ogromne znaczenie w chwili zagrożenia.

Przepisy są jednoznaczne

Od czerwca obowiązują również przepisy, zgodnie z którymi osoby, które nie ukończyły 16. roku życia, mają obowiązek korzystania z kasków ochronnych podczas jazdy rowerem – zarówno tradycyjnym, jak i elektrycznym, hulajnogą elektryczną, urządzeniem transportu osobistego oraz deskorolką.

Bezpieczna infrastruktura to nie wszystko

Temat bezpieczeństwa coraz częściej podejmują także samorządowcy. W ostatnich dniach przypomniał o nim w mediach społecznościowych Rafał Adamczyk, członek Zarządu Województwa Śląskiego z Będzina. W swoim wpisie zwrócił uwagę, że kask to przede wszystkim inwestycja we własne bezpieczeństwo i zdrowie najbliższych. Przypomniał również o obowiązujących przepisach dotyczących najmłodszych użytkowników rowerów, hulajnóg oraz urządzeń transportu osobistego.

Budowanie kultury bezpieczeństwa zaczyna się od prostych nawyków. Jeśli pokażemy dzieciom, że zakładanie kasku jest czymś naturalnym, z czasem stanie się to dla nich odruchem. Właśnie takie drobne decyzje mają później ogromne znaczenie. A bezpieczeństwo, zwłaszcza najmłodszych, to nasza wspólna odpowiedzialność – mówi Rafał Adamczyk, członek Zarządu Województwa Śląskiego.

Jak podkreśla wicemarszałek, poprawa bezpieczeństwa mieszkańców nie kończy się na budowie nowych dróg czy ścieżek rowerowych. Równie ważne jest kształtowanie dobrych nawyków i promowanie odpowiedzialnych zachowań wśród najmłodszych uczestników ruchu. To właśnie dlatego, obok inwestycji w nowoczesną infrastrukturę transportową i rowerową realizowanych przez samorząd województwa, potrzebna jest także codzienna edukacja oraz przypominanie o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Bo nawet najlepiej zaprojektowana droga czy ścieżka rowerowa nie zastąpi rozsądku. A dobrze dopasowany kask to często najprostszy sposób, by zwykła wakacyjna przejażdżka zakończyła się jedynie miłym wspomnieniem.

Share this content: